Pewien samotny nastolatek chciał przekonać swoją nauczycielkę do zaangażowania się w wyjątkowo niedopuszczalny romans, a kiedy odmówiła odwzajemnienia uczuć, szukał zemsty. Jednak nigdy nie wyobrażał sobie, że jego życie zmieni się przez to na zawsze. From our blog: Best Black Friday Music Deal Ever. 🎸Meet the Chordify team: Passionate music lovers, just like you!🎶. Advertisement. Chords for Julia Pośnik - Zakochałam się w nieznajomym.: Bb, Gm, Eb, Ebm. Chordify is your #1 platform for chords. Grab your guitar, ukulele or piano and jam along in no time. Co zrobić, zakochałam się w nauczycielu? 2010-04-07 15:13:57 Co zrobić jeśli zakochałam się w nauczycielu ? 2011-06-16 19:14:17 Załóż nowy klub Zasubskrybuj kanał już teraz, i bądź na bieżąco! https://tiny.pl/c581l (link skrócony)🎁 Otwórz darmową skrzynkę przy użyciu kodu: HERMAN https://g4skins.c Dylan Matthew) (Acoustic) - SLANDER, Dylan Matthew. Polubienia: 1.1K,Komentarze: 22.Film użytkownika Przerywnik (@przerywnik_) na TikToku: „Zakochałem się w swojej nauczycielce… #szkoła #nauczyciele #kocham #miłość”.Zakochałem się W nauczycielceLove Is Gone (feat. Hejka. Mam 16 lat i jestem dziewczyną. Od zawsze podobali mi się tylko chłopcy. Jednak w tym roku poszłam do liceum i zaczęła mi się podobać nauczycielka. Ma około 40, jest bardzo miła i zawsze pomaga. Jestem bardzo dobra w jej przedmiocie (angielski). Jak się do niej zbliżyć? . Zakochałam się w nauczycielce co mam robić? - , bezpłatne porady lekarskie On-LineDziś jest:Czwartek, 4 sierpnia 2022, Imieniny: Dominiki, Jana Porady Eksperta Mam 14lat. Zakochałam się w nauczycielce ma ona z 35-40lat nie wiem dokladnie..czuję już coś do niej od początku roku szkolnego..gdy tylko ją zobaczyłam..czuję że na prawde sie w niej zakochalam gdy tylko ja widze serce zaczyna mi bic szybciej i szybciej..pewnego dnia zostalam po lekcji angielskiego i zapytałam sie jej czy moge z nia porozmawiac..zgodzila sie powiedzialam jej na poczatku ze ciagle o niej mysle ona niezbyt wiedziala o co chodzi pozniej rozwinelam swoja wypowiedz i dodałam że sie w niej zakochałam ona była w szoku lecz nie przestawała się usmiechac i patrzec na mnie zapytała się mnie czy zakochałam się w niej jak kobieta w kobiecie odpowiedziałam ze tak..poprosiłam ja zeby zatrzymała to dla siebie..ona powiedziala ze musi to wszytko przemyslec..zadzwonil dzwonek u musiałam isc na lekcje..3dni pozniej Przyszła po mnie na lekcjii i zabrala mnie do pokoju psychologa..troche sie przestraszyłam..ona i ja usiadłysmy..nagle w drzwiach pojawiła sie pani psycholog...bylo mi przykro ze pani Ania powiedziala to psychologowi..zaczela mowic ze trudno jest jej z ta sytuacja..ze to nie jest moja winna ze sie w niej zakochałam..ze bardzo mnie lubi..ze mnie rozumie i rozne takie..po rozmowie poszlam do domu. Po dwoch tygodniach ferri wrocilam do szkoly i normalnie poszlam na lekcje angielskiego zauwazylam ze pani Ania dziwnie sie na mnie patrzy..tak pusto i smutno..unika mnie na przerwach..odwraca wzrok gdy tylko na nia spojrze...udaje ze mni nie ma Bardzo mi z tym ciezko nie daje sobie rady z tym wszystkim załuje ze jej to powiedzialam...nie wiem jak mam sie teraz zachowywac czy tez jej unikac..jak tylko sie da wypisac sie z kolka..czy porozmawiac z nia..na prawde nie wiem Nie chce juz tak zyc..caly czas o niej mysle..probowalam nie myslec..probowalam zapomniec..nie da sie..to uczucie jest silniejsze.. Odpowiedź Eksperta:Kamila LeszczPsycholog, Psychoterapeuta, CoachWitaj, Wiek dojrzewania jest czasem przeżywania dość silnych emocji, zarówno tych przyjemnych jak i tych trudnych. To, że fascynuje Cię Twoja nauczycielka nie oznacza nic złego. Natomiast z uwagi na fakt, że jesteś osobą niepełnoletnią nauczycielka Twojego wyznania nie mogła zostawić bez reakcji i zachowała się odpowiednio, zgłaszając sprawę do psychologa szkolnego. Zalecałabym Ci kontakt indywidualny z psychologiem szkolnym, któremu mogłabyś opowiedzieć co czujesz i jak możesz rozwiązać tą sytuację. Pozdrawiam, Kamila Leszcz Najnowsze wątki na forum Miłość do nauczycielaZauroczenie nauczycielem – czy to złe?Choć mało mówi się na ten temat, wiele dziewczyn ma problem opisany w tytule. Do szkoły przychodzi nowy, przystojny i bardzo mądry nauczyciel. Od razu zdobywa zaufanie uczniów i serca uczennic. Trudno skupić się na jego lekcjach, jest inteligentny, dojrzały i zabawny…Marzysz o kimś takim jak on, ale boisz się porozmawiać o tym z koleżankami, albo jesteś przekonana, że to złe? Nie jest tak – wiele dziewczyn przeżyło kiedyś mocne zauroczenie nauczycielem. My podpowiemy Ci, jak poradzić sobie z tym miłość. Czy na pewno?Musisz zrozumieć, że to, co czujesz nie jest złe. Jest to naturalny etap w życiu, który dotyczy większości dziewcząt. Fascynacja starszym, przystojnym mężczyzną, który okazje nam zainteresowanie potrafi pobudzić wyobraźnię. Wracając do domu myślisz o tym jaki jest, wyobrażasz sobie siebie jako jego dziewczynę i czasem Ci się śni. Nie jest to zbrodnia a znak, że wchodzisz w nowy etap i zaczynasz fascynować się starszymi mężczyznami, wydają Ci się ciekawsi, mądrzejsi od Twoich rówieśników. Oznacza to, że Twój umysł zaczyna działać inaczej, hormony buzują i trudno nie myśleć o wspaniałym nauczycielu. Masz prawo czuć to, co czujesz. Masz prawo porozmawiać o tym z przyjaciółką, a nawet mamą, jeśli masz do niej zaufanie. Nie powinnaś jednak krytykować siebie. Z reguły fascynacje takie mijają samoistnie, po kilku tygodniach, może ważne jest, abyś nie próbowała podrywać nauczyciela. Poza znaczną różnicą wieku istnieje jeszcze kwestia prawna – za intymne kontakty z nieletnią uczennicą nauczyciel może zostać zwolniony z pracy dyscyplinarnie. Próbując nawiązać romantyczną relację z nauczycielem ryzykujesz swoim dobrym imieniem, ale również przyszłą karierą nauczyciela. Zanim więc postanowisz podzielić się z nim swoim uczuciem, zastanów się czy przyniesie Wam to więcej korzyści czy zainteresowanieCzasem zdarza się jednak, że niewinna jednostronna fascynacja jest uczuciem obustronnym. Po czym poznać, że nauczyciel nie traktuje Cię jak zwykłej uczennicy? Być może często czujesz na sobie jego wzrok, każe Ci zostawać po lekcjach na zajęcia dodatkowe, albo chce rozmawiać z Tobą sam na sam. Nie zawsze może to świadczyć o podrywaniu – być może nauczyciel bardzo Cię polubił i zobaczył w Tobie jakiś talent, który chce pomóc Ci jednak w takich sytuacjach prawi Ci „przy okazji” komplementy na temat Twojego wyglądu, próbuje Cię dotykać lub chce się z Tobą umówić poza szkołą, są to sygnały świadczące o tym, że chce Cię poznać prywatnie i nie chodzi tu o przyjaźń. Choć pewnie bardzo kusi Cię, aby zaryzykować, powstrzymaj pozwalaj na dotyk i komplementy, nie przychodź na jego kółka zainteresowań, zwłaszcza wtedy, gdy mają być prowadzone indywidualnie. Jeżeli jest między Wami coś więcej niż fascynacja wyglądem, warto abyście poczekali do końca szkoły. Prawdziwe uczucie jest cierpliwe. Romans uczennicy i nauczyciela rzadko jednak kończy się ślubem i dziećmi. Przemyśl to, zanim popełnisz błąd, którego będziesz żałować przez długi czas. aczej zauroczyłam. Chodzę do 6 klasy i mam 13 lat. Od 4 klasy wiadomo mamy nowego wychowawce. Ja trafiłam na panią od muzyki. Zawsze ją lubiłam ale nic więcej. W 4 klasie zaczęłam się jej podlizywać ale tylko dla tego że uwielbiałam ją jako nauczycielke. Ona była zawsze mega miła itd. Pod koniec 4 klasy zrobiła się dla mnie oschła i nie wiedziałam dlaczego. Jak patrzę na to teraz to chyba miała już dosyć tego że cały czas przychodzimy do niej z przyjaciółką na przerwie itp. W 5 klasie miałam na nią wywalone. Tak własćiwie to tylko na pozór bo w głębi wciąż ją uwielbiałam. Ostatio (jeszcze przed wybuchem pandemii) dużo gadałyśmy bo mówiła że cały czas chodzę smutna. I... była jedną z niewielu osób które wiedziały że kika razy się pociełam. Zimą pierwszy raz się całowałam. No i był to pocałunek z dziewczyną tylko że to było bardziej dla zabawy itp. Odkąt nie chodzimy do szkoły z powodu koronawirusa bardzo często mi się ta moja wychowawczyni śniła a raz nawet śniła mi sie nago. Mamy z nią godzinę wychowawczą online na wideo i jak ma włączoną kamerkę to nie moge przestać sie uśmiechać na jej widok i myślę jakby to było gdybym mogła ją pocałować... W przyszłym tygodniu zaczynają sie w mojej szkole konsultacje a że chcę poprawić ocenę z muzyki bo nie dużo mi brakuje do 6 to się zapisałam. Nie mam pojęcia jak mam się zachowywać... ona ma piękną figurę i twarz tak samo ale... ona jest do cholery ponad 30 lat starsza! co ja mam robic??! ODPOWIEDZI (6) chwilę temu 2020-05-29 18:22:56 Ps. ona ma męża i 16letnią córkę Odpowiedz na ten komentarz Nick123xD 2020-05-30 01:52:30 Nie odpowiem ci na to pytanie, ale coś pisałaś o tym, że ona wie, że się cięłaś... Twoi rodzice wiedzą? Jeśli nie to ma obowiązek jako nauczyciel przekazać taką informację dalej. Jeśli nic z tym nie robi to bardzo dziwne.... Odpowiedz na ten komentarz xflix Nick123xD 2020-05-30 09:33:28 mama wie Odpowiedz na ten komentarz posejdon88 2020-05-31 20:52:15 po prostu homo Odpowiedz na ten komentarz kiniakiniax 2020-06-05 15:34:26 Powiem tak... watpie czy masz u niej szanse bo wątpie czy będzie chciałą z tb być zwłaszcza że jesteś no młoda i no nie bardzo a po drugie jeśli ma meza i rodzinę to tym bardziej a po trzecie no po prostu w to watpie wiec radze odpuścić bo ta babka postrzega cię jako zwykłego ucznia jak każda inną osobę a jeśli powiesz jej o tym że ona ci się podoba to może cie znać za kogoś nienormalnego czy coś bo może być np. nietolerancyjna Odpowiedz na ten komentarz PaulaNowak03 2020-06-29 22:24:55 no to będzie ciężko ale jeśli ma córke to sie za nią bierz wkońcu to te same geny! powodzenia! Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz. Nastolatki przeżywają burzę hormonalną, intensywny rozwój fizyczny i emocjonalny. Często zdarza się, że młode dziewczyny, odkrywające stopniowo swoją kobiecość i jej atuty, zaczynają dostrzegać potencjał w pierwszych erotycznych fascynacjach. Zakochują się wówczas w swoich idolach o określonym typie urody albo - co też nie jest rzadkością - w swoich nauczycielach płci męskiej. W oczach nastolatek posiadają oni bowiem szereg zalet, którym nie można się oprzeć. Zobacz film: "Jak możesz pomóc maluchowi odnaleźć się w nowym środowisku?" 1. Dlaczego uczennice zakochują się w nauczycielach? Nauczyciel w przeciwieństwie do rówieśników jest mężczyzną dojrzałym, a w dodatku posiadającym rozległą wiedzę i horyzonty. Dziewczęta zafascynowane są nie tylko jego atrybutami fizycznymi, ale także jego intelektem. Przyciąga je do niego wyobrażenie o jego opiekuńczości, sile, odwadze i umiejętnościach. Magnetycznie działa tu również atrybut władzy, jaką dysponuje pan pedagog. Za pomocą ocen może on bowiem zarówno nagradzać, jak i karać swoich uczniów. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że z reguły jest to mężczyzna niezależny finansowo i dziewczyna wyobraża sobie, że będzie mogła liczyć u jego boku na liczne i rozmaite rozrywki, na które rówieśnik z pewnością nie mógłby sobie pozwolić. Są nastolatki, dla których pociągająca jest sama niedostępność nauczyciela - to, że ma on swoją rodzinę, żonę i dzieci. Wówczas dziewczyna puszcza wodze fantazji i wyobraża sobie, że jej ewentualny związek z nauczycielem byłby niezwykle romantyczny, na przekór wszystkiemu. Nawet jeśli nauczyciel zainteresuje się młodą dziewczyną jako mężczyzna, ich związek z punktu widzenia kodeksu pedagogicznego będzie uznawany za nieetyczny. W przypadku faktycznie zaistniałego romansu z nauczycielem trzeba podkreślić, że istotny jest wiek kobiety, bo prawo zabrania kontaktów seksualnych z nieletnimi. Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o związek studentki i wykładowcy. Tu wątpliwości budzi jedynie niejasna relacja pomiędzy tym, który ocenia a tą, której wiedza i umiejętności mają zostać poddane obiektywnej ocenie. Generalnie więc, jeżeli nauczyciela i uczennicę łączy relacja erotyczna, najczęściej związek ten utrzymywany jest w tajemnicy dla dobra obu stron. 2. Co powinna zrobić zakochana w nauczycielu uczennica? Nastolatkom z pewnością należy doradzić w tej materii przemyślenie całej sytuacji i jeżeli mamy do czynienia z bardzo silnym uczuciem, odwzajemnionym, najlepiej poczekać z oficjalnym związkiem do momentu ukończenia szkoły. Z pewnością warto przemówić dziewczynie do rozsądku, że naganne jest napastowanie nieświadomego i niezainteresowanego nauczyciela. Niedopuszczalne jest nękanie mężczyzny telefonami i anonimowymi listami. Takie działanie nie tylko wprawi go w zakłopotanie, ale może także zepsuć jego reputację. Na szczęście większość młodych dziewcząt często zmienia obiekty swoich uczuć i miłość do przystojnego nauczyciela szybko przemija bez śladu. Jego miejsce może zająć za to atrakcyjny aktor czy popularny piosenkarz. Z drugiej strony warto wiedzieć, że ciągłe zakochiwanie się w nauczycielach może sygnalizować, że kobieta będzie miała skłonność do takich zachowań w przyszłości, nawiązując romanse np. ze swoimi przełożonymi w pracy. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Anna Czupryniak Pedagog, terapeuta, doradca rodzinny. annakowalksa 25 grudnia 2014, 00:01 zanim napiszecie cokolwiek negatywnego patrząc na tytuł, proszę przeczytajcie cały post..mam 19 lat, jestem w 3 klasie liceum.. zawsze wydawało mi się to niemożliwe jak ktoś może zakochać się w nauczycielu, nauczycielce.. sprawa jak z "Ukrytej Prawdy" ;p aż w październiku pojawił się On. nowy nauczyciel. od chemii. taki "świeżo po studiach", lat 24. to jego pierwsza praca w zawodzie. właściwie to nie widziałam w nim nic szczególnego, ba ! , nie przeszłoby mi przez myśl, że to potencjalny obiekt uczuć ;p ale wszystko zaczęło się z miesiąc temu.. zaczęłam go postrzegać inaczej.. nie jako nauczyciela (bo przecież kurde, to zawód jak inny, czy to że jest nauczycielem świadczy o tym że nie można się zakochać? że to "obiekt zakazany"? jak ksiądz?). nie jestem jakąś cizią, z dekoltem do pępka (:D), bo tak zazwyczaj wyobraza się sobie dziewczynę podkochujacą sie w nauczycielu ;d nie gapię się na niego całe lekcje. po prostu, patrze tak jak kazdy , ale w srodku az mnie rozrywa.. jego usmiech.. zniewala mnie.. on jest taki.. taki otwarty, zabawny, nie jest sztywny jak inni nauczyciele, zartuje z nami. tak slodko sie rumieni gdy powie cos glupiego.. jest.. taki inny.. taki dokładny, widać jak stara się wszystkiego dopilnować.. przykłada się, byśmy zawsze na czas dostawali od niego mejle z zagadnieniami do testu, zadaniami.. podziwiam go za jego pasje.. ma ich mnostwo . ma zaledwie 24 lata, a jest nauczycielem chemii , kazdego dnia pracuje tez jako dyrygent, muzyk, i wiele innych.. z tego przepracowania trafil na poltora tygodnia do szpitala.. widac ze jest perfekcjonista, jak ja. ze nie jest facetem co to siedzi z piwem przed tv i nie ma zadnych ambicji. biega na rozne zajecia, na wigilii klasowej gral nam nawet koledy na keybordzie, jezu jak on pieknie gra .. nie mam pojecia co zobic.. czuje ze zwariuje bez jego obecnosci.. nawet nie wiem czy mam jakiekolwiek szanse.. wiem ze teraz nie moge dac nic po sobie poznac bo istnieje ta swieta relacja uczen-nauczyciel , nie chcialabym narobic nikomu problemow, ale po skonczeniu szkoly.. ? nie wiem co robic.. on opowiadal nam ze jego kolega (25 lat) spotyka sie z uczennica z naszej szkoly, i nie mowil tego jakims strasznym tonem, ze to niby straszne i w ogole. tylko tak normalnie to rzucil, ot tak. po za tym wiele dziewczyn z mojej klasy ma chlopakow wlasnie w tym wieku, to juz nic dziwnego czy mi nie chodzi o roznice wieku.. tylko .. boje sie.. boje sie ze nie mam szans.. boje sie ze on zawsze bedzie we mnie widzial tylko 'jego dawna uczennice'.. ze nie zauwazy we mnie kobiety.. wiem ze mnie lubi, bo jako jedyna z klasy siedze cicho, nie przeszkadzam, nie pyskuję (u mnie w klasie to patola ;p). zreszta przy skladaniu zyczen na wigilii klasowej mi powiedzial ze 'niewiele jest juz takich osob jak ty.. Ty masz jeszcze jakas wrazliwosc, szacunek do innych'.nawet nie wiem jak go soba kiedys zainteresowac.. i ja w ogole we wrzesniu chcę wyjechac do innego miasta na studia.. mam niewiele czasu by cokolwiek zrobicżony raczej nie ma i dziewczyny raczej też nie, bo by cos napewno napomknął (gada z nami o wszystkim ;p nawet o wypadzie z kumplami ;D), zreszta jak jakas kolezanka powiedziala ze "spadłam tak z tymi ocenami bo jestem załamana po rozstaniu , mam złamane serce", to on wtedy "ah, znam ten ból doskonale, mi się nigdy też nic nie układa".ratujcie.. annakowalksa 25 grudnia 2014, 00:03 wiem, ze idealny czas sobie wybrałam na założenie tego tematu i truję wam w święta , ktoś pewnie zaraz się na mnie rzuci, ale ja po prostu ciągle się tym zamartwiam i myślę o nim ciągle.. pstrowglowie Dołączył: 2014-11-30 Miasto: gdańsk Liczba postów: 1800 25 grudnia 2014, 00:06 ja bym próbowała zaraz po zakończeniu szkoły. prosto z mostu :) raz się żyje, a skoro chcesz wyjechać do innego miasta to i tak go potem nie zobaczysz. ahhh, zawsze chciałam mieć młodego nauczyciela w szkole Dołączył: 2012-09-05 Miasto: Warszawa Liczba postów: 2675 25 grudnia 2014, 00:11 No w sumie różnica wiekowa między wami duża nie jest, masz u niego plusa bo podoba mu się u Ciebie ta wrażliwość, normalność, więc już zawsze coś. Wiadomo, relacja nauczyciel-uczeń dobrze nie wygląda, ale moim zdaniem nie jesteś skreślona, może warto "dyskretnie" spróbować. Nic na siłe, zobacz co będzie dalej :) Bo widzę, że jesteś dojrzałą osobą, dasz radę :) lutece Dołączył: 2014-12-07 Miasto: Liczba postów: 115 25 grudnia 2014, 00:15 Jest taki zorganizowany właśnie dlatego, że jest świeżo po studiach. Nie chce wylecieć z roboty po kilku miesiącach, to jasne. Wszystko co opisujesz wynika najpewniej z tego, że jest młody. Nie poczuł jeszcze tej "władzy" jaką nauczyciele myślą że mają. Ja sama jestem na drugim roku studiów, mam 20 (niedługo 21) lat, mój facet niedługo 25. To podobna różnica i ja nie widzę w tym problemu. Rzadko mi się przypomni, że w ogóle owa różnica nie rozumiem i chyba nie zrozumiem jak można się w kimś zakochać, wcale go nie znając. Nie znasz go. Znasz tylko jego wersję w pracy, wersję "nauczyciel". Mi mój chłopak też się podobał zanim byliśmy razem. Ba, zanim nawet zaczęlismy się widywać. Widziałam mnóstwo jego zalet, podobał mi się z wyglądu i charakteru. Ale pokochałam dopiero gdy poznałam go osobiście. Więc nie wiem co mam Ci doradzić, bo nie sądzę byś była zakochana. Bardziej.. zauroczona? Mogę się mylić, ale taka jest moja opinia. annakowalksa 25 grudnia 2014, 00:17 No w sumie różnica wiekowa między wami duża nie jest, masz u niego plusa bo podoba mu się u Ciebie ta wrażliwość, normalność, więc już zawsze coś. Wiadomo, relacja nauczyciel-uczeń dobrze nie wygląda, ale moim zdaniem nie jesteś skreślona, może warto "dyskretnie" spróbować. Nic na siłe, zobacz co będzie dalej :) Bo widzę, że jesteś dojrzałą osobą, dasz radę :)ale w takim razie co mogę "dyskretnie" robić? germany16 25 grudnia 2014, 00:24 Ciekawy problem heheh no ale zdarza sie... doskonale rozumiem twoj bol bo sama kiedys bylam na zaboj zakochana w nauczycielu. To stare dzieje...byl co prawda mlody, rowniez podobny z opisu do twojego nauczyciela :) Mlody, pelen pasji, zajmowal sie muzyka, gral nawet w zespole na gitarze a uczyl historii. Malutkim minusem bylo to ze mial ZONE jak sie domyslasz nic z nas nie wyszlo U Ciebie sytuacja wyglada duzo lepiej. Jest prawdopodobnie WOLNY. Na twoim miejscu bym dzialala. Wiadomo ze nie od razu wyznanie milosci ale zapytalabym delikatnie czy mialby ochote moze gdzies wyskoczyc? luuuub co mi sie jeszcze nasuwa na mysl, moze wykorzystaj jego zainteresowania i podpytaj o jakies ksiazki czy cosik. Sama nie wiem, nie takie latwe to...ta relacja uczennica-nauczyciel jest nieco dzialaj! jakkolwiek dzialaj! jesli Ci sie podoba to zrob cos .) trzymam kciuki annakowalksa 25 grudnia 2014, 00:25 lutece napisał(a):Jest taki zorganizowany właśnie dlatego, że jest świeżo po studiach. Nie chce wylecieć z roboty po kilku miesiącach, to jasne. Wszystko co opisujesz wynika najpewniej z tego, że jest młody. Nie poczuł jeszcze tej "władzy" jaką nauczyciele myślą że mają. Ja sama jestem na drugim roku studiów, mam 20 (niedługo 21) lat, mój facet niedługo 25. To podobna różnica i ja nie widzę w tym problemu. Rzadko mi się przypomni, że w ogóle owa różnica nie rozumiem i chyba nie zrozumiem jak można się w kimś zakochać, wcale go nie znając. Nie znasz go. Znasz tylko jego wersję w pracy, wersję "nauczyciel". Mi mój chłopak też się podobał zanim byliśmy razem. Ba, zanim nawet zaczęlismy się widywać. Widziałam mnóstwo jego zalet, podobał mi się z wyglądu i charakteru. Ale pokochałam dopiero gdy poznałam go osobiście. Więc nie wiem co mam Ci doradzić, bo nie sądzę byś była zakochana. Bardziej.. zauroczona? Mogę się mylić, ale taka jest moja zgodzę się po części z tym, bo do mojej szkoły przyjęto w tym roku chyba z 6-ciu nauczycieli "świeżo po studiach" i są oni nieprzyjemni, surowi, a kompletnie nas uczniów olewają, jak większość nauczycieli w tej szkole. u mnie w szkole są naprawdę tragiczni nauczyciele, którzy nie szanują uczniów nawet tych co mają same 5tki i są grzeczni; wywyższają się, upokarzają.. naprawdę, każdy powie to co ja, na dyrektorkę mówią wszyscy po cichu ze jest komunistką ;p a jemu chyba nie zależy na tej terminowości i w ogóle, tylko ze względu na pracę, bo zrobił już wiele rzeczy za które dyrektorka by go wylała gdyby usłyszała / zobaczyła (np. obgaduje ją do nas, nie boi się jej ;p). wiem, że go nie znam prywatnie, nie mam okazji na to, ale wiele nam opowiada, o jakiś wypadach na basen z kumplami, o tym że kiedyś był motorniczym tramwaju ;p, że jego ojciec to jakiś tam znany piłkarz.. to tak jakbym go po trochu osobiście poznawała, dowiadywała się o nim.. mówi nam, że po szkole jedzie na uczelnie (jest asystentem wykładowcy), potem ma grę na organach i że właściwie w nocy śpi ze 2 godziny..więc co ja o nim nie wiem? chyba tylko tyle jaki jest względem osób które kocha..chciałabym go poznać lepiej, bliżej.. annakowalksa 25 grudnia 2014, 00:29 germany16 napisał(a):Na twoim miejscu bym dzialala. Wiadomo ze nie od razu wyznanie milosci ale zapytalabym delikatnie czy mialby ochote moze gdzies wyskoczyc?Jezu, chyba bym umarła gdybym sie go miala zaytac czy gdzies nie wyskoczymy :DD po za tym nie moge zrobic tego teraz, ze względu na szacunek do niego, nie chcę mu problemów narobić, zresztą i tak by się pewnie nie zgodził, bo sam by się bał. a po maturach.. hm... serce mi tłucze na samą myśl o tym.. nie wiem czy mam na tyle odwagi.. :( Dołączył: 2014-05-15 Miasto: Bielsko-Biała Liczba postów: 1669 25 grudnia 2014, 00:29 annakowalksa napisał(a):aga2793 napisał(a):No w sumie różnica wiekowa między wami duża nie jest, masz u niego plusa bo podoba mu się u Ciebie ta wrażliwość, normalność, więc już zawsze coś. Wiadomo, relacja nauczyciel-uczeń dobrze nie wygląda, ale moim zdaniem nie jesteś skreślona, może warto "dyskretnie" spróbować. Nic na siłe, zobacz co będzie dalej :) Bo widzę, że jesteś dojrzałą osobą, dasz radę :)ale w takim razie co mogę "dyskretnie" robić?przyłoż sie do chemii :)

zakochałam się w nauczycielce