Cała prawda, całą dobę. Dodano: 23 lutego 2015, 06:00 / Zmieniono: 7 października 2016, 16:26 0. Wszędzie na świecie historia taka jak z Kamilem Durczokiem byłaby tematem dla mediów
Gdy wygramy wybory i utworzymy rząd, z mediów publicznych będzie płynęła cała prawda całą dobę, także o tym, co PiS robił w Polsce przez osiem lat, ani grama propagandy – powiedział w czwartek przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Szef PO w Elblągu odnosił się do przyszłości telewizji publicznej, w tym TVP Info.
Prezydent Andrzej Duda daje opozycji szansę na uniknięcie kompromitacji i ośmieszenia, ale to chyba nic nie da. Polityka. opublikowano: 26 października. Konsultacje u prezydenta / autor: PAP/Radek Pietruszka. Podziel się. 64. Niesamowite podczas spotkania Andrzeja Dudy z awangardą Koalicji Obywatelskiej było obserwowanie, jak Donald Tusk
Tłumaczenia w kontekście hasła "też nie cała prawda" z polskiego na angielski od Reverso Context: Ale to też nie cała prawda. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Horse's View TV - Cała Prawda Całą Dobę! "Muzyczne reportaże Jacka" - o życiu w sklepie Omega Music. >> Tytuł tego filmiku: "U NAS DZIECI SA GRZECZNE"
Cała prawda, całą dobę. Takie rzeczy tylko na Ukrainie路♀️ Rosyjskie media: na Ukrainie nie zginął żaden rosyjski żołnierz. Mobilny szpital wojskowy
. Ukrywana prawda o aborcji – manipulacja niektórych mediów! Żyjemy w świecie, w którym wiele mediów fałszuje informacje lub tak manipuluje prawdą, by przekazać kłamstwo. Wiele środków masowego przekazu niestety, fałszuje informacje lub manipuluje prawdą, żeby przekazać kłamstwo. Wolność bez rzetelnej informacji i prawdy, nie istnieje. Powinniśmy pamiętać o tym i bronić się przed manipulacją mediów. Kiedy środki masowego przekazu mówią nam o prawie wyboru, o wolności wyboru, to od razu powinno nam się zaświecić, ostrzegawcze czerwone światło. Wolność wyboru staje się tylko wtedy możliwa, kiedy mamy zagwarantowane prawo do poznania prawdy oraz do prawdziwej i rzetelnej informacji. Prawo wyboru powinno być poprzedzone, prawem do prawdziwej i rzetelnej informacji. Niemal wszystkie decyzje podejmujemy na podstawie posiadanych informacji. Przykład: wyobraźmy sobie jakiś magazyn chemiczny i dwie buteleczki – jedna z leczniczymi ziołami, druga z arszenikiem. I teraz co ja zrobię? Nie zmienię położenia tych buteleczek. Nie przeleję zawartości jednej butelki do drugiej. Zmienię natomiast ich etykietki. Czyli mówiąc krótko: zafałszuję informację. I kiedy ktoś podejmie decyzję na podstawie tych informacji, to jej rezultat będzie katastrofalny. I tu jest pewna analogia pomiędzy komputerem a ludzkim mózgiem. Mogę mieć najwspanialszy komputer, a w nim zainstalowane najlepsze oprogramowanie, ale jeżeli wprowadzając ciąg danych, w jednym miejscu się pomylę, to jaki będzie wynik? Na politechnice mówimy:„siano”. Do kosza z takim rezultatem, a przecież miałem wspaniały komputer i wspaniałe oprogramowanie! Analogicznie: Wy, młodzi, macie wspaniałe mózgi i dobre oprogramowanie (nie spotkałem młodych ludzi, którzy by chcieli czynić zło – zawsze chcą dobra!). Pytanie zasadnicze: jakie macie dane? Te dane otrzymujecie najpierw od rodziców, od rodziny, od szkoły – a dzisiaj przede wszystkim z mediów – i to one stymulują Wasze decyzje. Dla swojego dobra musicie podjąć systematyczny wysiłek zdobywania prawdziwej, rzetelnej informacji. Dlatego korzystajcie tylko z takich środków masowego przekazu, które respektują Dekalog i chrześcijański system wartości. Nie zbudujecie życia osobistego ani dobrej rodziny na fałszywych danych! Wcześniej czy później zakończy się to katastrofą. Prawda istnieje, ale trzeba jej szukać. Dzisiaj nawet stosunkowo prosto w internecie można znaleźć dobre i wiarygodne strony, które przekazują prawdę. Teraz podam przykłady medialnego zakłamania i manipulacji. Superzakłamanie o antykoncepcji Mamy do czynienia z globalnym superzakłamaniem dotyczącym antykoncepcji. W 2009 r. był zmasowany medialny atak na Ojca Świętego Benedykta XVI za to, że powiedział prawdę, iż prezerwatywy nie chronią przed AIDS i nie rozwiązują problemu rozprzestrzeniania się tej choroby. Kilku naukowców w sposób merytoryczny stanęło w obronie papieża. Widać wyraźnie, jak wielkim i perfidnym kłamstwem jest reklama prezerwatywy jako skutecznego zabezpieczenia przed AIDS. Odpowiedzialni za głoszenie tego kłamstwa przyczyniają się do rozpowszechniania tej śmiertelnej choroby oraz innych chorób przenoszonych drogą płciową. Około 40% osób, które zachorowały na AIDS w Wielkiej Brytanii, zaraziło się wirusem HIV podczas stosunku z użyciem prezerwatywy. Wiemy, że kobieta może zajść w ciążę przez trzy–cztery dni w cyklu. Natomiast AIDS można się zarazić każdego dnia. Prezerwatywy nie chronią przed AIDS, jednorazowo tylko obniżają ryzyko zarażenia o 30-40%. Skuteczność antykoncepcji? Podam jeszcze jeden przykład medialnego kłamstwa dotyczącego skuteczności środków antykoncepcyjnych. Pod koniec ubiegłego stulecia amerykańscy naukowcy przeprowadzili wielostronne badania nad skutecznością różnych środków antykoncepcyjnych. Badano przez rok ponad 10 tys. Amerykanek. Badano je w różnych kategoriach wiekowych: kobiety do 20. roku życia, od 20. do 25. roku, od 25. do 30. roku i od 30. do 35. roku życia. Wyniki tych badań są rzetelne i powszechnie akceptowane. Ile kobiet młodych, niezamężnych, ubogich przez rok stosowania prezerwatyw zaszło w ciążę? 71,7%. A nas okłamują w mediach i w popularnych podręcznikach, że „prezerwatywa to prawie 100% skuteczności”… A jaka jest skuteczność pigułki hormonalnej? Jak wyglądają wyniki badań u młodych, niezamężnych, ubogich Amerykanek – ile z nich zaszło w ciążę, stosując pigułkę hormonalną? Prawie 50%. A dziennikarze piszą: 99% skuteczności… Popatrzcie, jak nas prymitywnie okłamują! Chciałbym jeszcze dodać, że wszędzie jest moda na ekologię – poza jedną dziedziną: planowaniem rodziny i ciałem kobiety. Mówi się stanowcze „nie!” hormonom w hodowli kurczaków i prosiaków – i słusznie. Mówi się „nie!” chemii w rolnictwie i dąży się do tego, ażeby jak najmniej było chemii w budownictwie. Bardzo słusznie! Tylko dla kobiet reklamuje się hormonalne środki antykoncepcyjne albo chemiczne środki antykoncepcyjne. W ten sposób traktuje się kobiety gorzej niż prosięta i kurczaki, bo ze względów ekologicznych kurczakom i prosiakom nie daje się hormonów, natomiast paniom się je poleca… Kłamstwo o aborcji Podczas spotkań z młodzieżą na temat aborcji mówię: „jeżeli wszystko wiecie o aborcji, to proszę mi podać jej definicję”. Przez kilkadziesiąt lat moich prelekcji w najróżniejszych szkołach nikt mi nie podał prawidłowej definicji aborcji. A to jest przecież jedno zdanie: „Aborcja jest przerwaniem życia dziecka na etapie od poczęcia do urodzenia główki dziewięciomiesięcznego dziecka”. To jest definicja aborcji. A jakie mamy media? Tyle lat dyskusji i 3/4 społeczeństwa nie zna definicji aborcji. Ustawa, którą wprowadził w Stanach Zjednoczonych prezydent Clinton, polega na tym, że kiedy główka dziewięciomiesięcznego, zdrowego, rodzącego się dziecka już jest widoczna w kanale rodnym, to się ją rozbija, wysysa mózg, a dziecko wrzuca do kubła… A trzeba jeszcze dodać, że te dzieci – mniejsze czy większe, łącznie z tym dziewięciomiesięcznym – są zabijane bez żadnego znieczulenia… Jak idziemy z pieskiem czy z kotkiem do weterynarza, bo trzeba je uśpić, to te zwierzęta dostają znieczulenie… Wiele lat medialnej dyskusji o aborcji i nie podano jednego zdania, które by ją zdefiniowało. Totalne zakłamanie! Święty Jan Paweł uświadamiał nas: „Niewiele daje wolność mówienia, jeśli słowo wypowiadane nie jest wolne. Jeśli jest spętane egocentryzmem, kłamstwem, podstępem, może nawet nienawiścią lub pogardą dla innych […]. Wielki zamęt wprowadza człowiek w nasz ludzki świat, jeśli prawdę próbuje oddać na służbę kłamstwa. […] Nie ma prawdziwej wolności bez prawdy. Tylko prawda czyni wolnymi […]. Poza prawdą wolność nie jest wolnością. Jest pozorem. Jest nawet zniewoleniem […]. Wolność, do której Chrystus nas wyzwolił, to jedna droga. Druga droga to wolność od Chrystusa. Bo często się tutaj stosuje takie słowa pozorne, mówi się: »klerykalizm«, »antyklerykalizm«, a na dnie chodzi o to jedno: wolność, do której Chrystus nas wyzwolił, czy też wolność od Chrystusa? To są te dwie drogi, którymi idzie i pójdzie na pewno Europa. Europa ma szczególne związki z Chrystusem, tu się zaczęła ewangelizacja, ale tu także zrodziły się i stale się rodzą różne postaci odchodzenia od Chrystusa, programy odchodzenia od Chrystusa. I przed nami również otwiera się ta dwoistość, ten do której Chrystus nas wyzwala, wolność przez prawdę. Prawda was wyzwala. Albo też wolność od Chrystusa. Droga Ewangelii i Eucharystii” (Jan Paweł II, Olsztyn, 6 czerwca 1991 r.) Antoni Zięba źródło:
(ze wspomnień młodego dziennikarza)Naczelny wezwał mnie do siebie znienacka i nakazał odczytanie przed kamerami ważnego oświadczenia. O mało nie parsknąłem śmiechem. Stało tam, że od zarania dziejów jesteśmy najuczciwszym narodem na świecie, i że przez dwadzieścia cztery godziny na dobę nie robimy nic innego, tylko nawijamy w kółko prawdę i tylko prawdę. Z tekstu wynikało też czarno na białym, że uczciwością, obiektywnością i rzetelnością możemy konkurować jedynie z samym świętym Salezym, patronem dziennikarzy. I że robimy to wszystko społecznie z wrodzonego umiłowania dobra. To ostanie zdanie najbardziej mnie rozbawiło, bo każdy wiedział, że nasze zarobki są koszmarnie wysokie, i nic nie robimy za darmo. Kłapanie paszczą na wrogów społecznego postępu przecież powiedział mi też, że wiarygodność całej naszej stacji zawisła na umiejętnościach aktorskich jednego człowieka, czyli moich, a od tego jak poradzę sobie z tekstem i czy widzowie mi uwierzą zależy nasze wiedziałem że to nieprawda, bo nawet i we mnie, zwykłej ludzkiej kanalii i zakłamanej świni, kołatały się jakieś resztki czegoś co dawniej nazywano sumieniem. Ale w końcu nadszedł moment wejścia na wizję. Poszło mi nawet nieźle, nie spociłem się. Znalazło się całkiem szerokie grono tubylców, którzy uwierzyli w moje słowa i zareagowali entuzjastyczną feerią oklasków, choć większość na tłiterze kpiła z mojego tekstu niemiłosiernie. Jak to mówią, głupich nie sieją, a w tym narodzie, na którym obecnie żerujemy, jest ich szczególnie wielu. Nasi dziadowie zadbali, żeby pozbyć się elit, dlatego z dzikim upodobaniem zrywali im paznokcie i miażdżyli jądra. To ostatnie było ulubioną czynnością mojego dziadka. Pozostawiono samych prostaków, i pozwolono im się rozmnażać, chociaż bez przesady. Dlatego jednym z celów naszej firmy jest promocja aborcji. Nie możemy pozwolić, żeby nadmiernie urośli w siłę. Bo nawet oni mogą stać się była bowiem całkiem inna, niż w oświadczeniu które kto nie miał w swoim civi co najmniej dwóch przodków w NKWD lub w UB nie miał prawa brać udziału w rekrutacji na dziennikarza, reportera, czy nawet operatora kamery w naszej choreografowie, reżyserzy musieli legitymować się co najmniej jednym takim przodkiem, a konserwatorki powierzchni płaskich i cały personel lichszego sortu wywodził się zazwyczaj z rodzin tajnych współpracowników. Te metody rekrutacji zapewniały naszej firmie ciągłość pokoleniową, konkurencyjność na rynku, zwartość i gotowość, której nie powstydziłyby się zielone ludziki z nastąpi.
Pozostałe informacje"Chrońmy swoich bliskich, chrońmy siebie". Pytania o kwarantannę Dyscyplina i poczucie odpowiedzialności - przede wszystkim o tym należy pamiętać będąc objętym kwarantanną domową. Teraz dotyczy to ponad tysiąca osób w całej Polsce, ale ta liczba na pewno znacząco się zwiększy. Dlatego o powagę i przestrzeganie procedur apelują dzisiaj wszyscy. czytaj więcej »Apel GIS do seniorów w związku z koronawirusem To seniorzy są w kręgu najbardziej zagrożonych koronawirusem. Dlatego Główny Inspektorat Sanitarny wydał dla nich specjalny komunikat. Jeżeli to możliwe, to seniorzy powinni do minimum ograniczyć wychodzenie z domu, a o zakupy czy leki poprosić bliskich. czytaj więcej »Koronawirus w Polsce. Troje pacjentów w ciężkim stanie Koronawirus w Polsce w sumie u osiemnastu pacjentów. Stan trzech z nich jest ciężki - to osoby, leczone w szpitalach we Wrocławiu, Poznaniu i Szczecinie. czytaj więcej »Kolejne zakażenia SARS-CoV-2 w Polsce. Jaki jest stan pacjentów? Jest już 16 osób w Polsce, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Jednym z chorych jest starszy mężczyzna z Dolnego Śląska, którego stan lekarze określają jako ciężki. Stan kobiety ze Szczecina pogorszył się i w poniedziałek rano została przeniesiona na OIOM. Lekarze apelują o przestrzeganie kwarantanny, mycie rąk ciepłą wodą z mydłem, dezynfekowanie żelami antybakteryjnymi i unikanie dużych zgromadzeń. Wirus jest szczególnie niebezpieczny dla osób starszych i cierpiących na inne schorzenia. czytaj więcej »Weto, podpis czy Trybunał Konstytucyjny? Coraz większa presja i coraz mniej czasu Podpis, weto, czy Trybunał Konstytucyjny? Prezydent Andrzej Duda musi podjąć decyzję w sprawie ustawy przewidującej przekazanie prawie dwóch miliardów złotych dla mediów państwowych. Czas ma do piątku do północy. Doradca prezydenta sugeruje, że decyzja w tej sprawie to kość niezgody między Pałacem Prezydenckim, a partią rządzącą. Opozycja twierdzi, że kwota dwóch miliardów bardziej przysłuży się pacjentom onkologicznym, niż rządowym mediom, ale władza nazywa to demagogią. czytaj więcej »Nocna akcja i policjanci w kombinezonach. Kobieta z podejrzeniem koronawirusa trafiła do szpitala Jedyny jak dotąd zakażony koronawirusem SARS-CoV-2 w Polsce czuje się dobrze. Pacjent przebywa w izolatce i pozostanie w niej na pewno jeszcze przez tydzień. Kolejne osoby zgłaszają się na oddziały zakaźne i przechodzą badania. W Dobrzyniu nad Wisłą odwołano zajęcia w dwóch szkołach z powodu kwarantanny czterech mieszkańców. Na Dolnym Śląsku policyjna akcja i zatrzymanie samochodu, w którym jechała 21-latka z podejrzeniem koronawirusa SARS-CoV-2. Kobieta trafiła do szpitala. czytaj więcej »Polski "pacjent zero" czuje się dobrze. Brak nowych potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2 w Polsce Pierwszy i jedyny w Polsce pacjent zakażony nowym koronawirusem, który przebywa w szpitalu Zielonej Górze, dochodzi do zdrowia. Na ten moment w Polsce jest to jedyny potwierdzony przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Osoby, które jechały z nim autobusem z Niemiec, nie mają żadnych objawów. W całym kraju monitoringiem służb sanitarnych objętych jest ponad cztery i pół tysiąca osób. czytaj więcej »Ćwiczenia w szpitalach. "Procedury zadziałały prawidłowo, okazały się skuteczne" Podwyższony stan gotowości, wsparcie straży pożarnej, mobilne izby przyjęć, gotowe na przyjęcie pacjentów zakażonych koronawirusem, dodatkowe testy do diagnozowania, specjalne ćwiczenia. Gotowe muszą być wszystkie szpitale, a zwłaszcza oddziały zakaźne. Pierwszą placówką, która sprawdzi skuteczność procedur, jest Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze, gdzie trafił pierwszy w Polsce pacjent zakażony koronawirusem. czytaj więcej »Koronawirus dotarł do Polski. Pacjent w szpitalu w Zielonej Górze Jest pierwszy potwierdzony przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce. Pacjent jest hospitalizowany w szpitalu zakaźnym w Zielonej Górze. Jak przekazał minister zdrowia, mężczyzna czuje się dobrze. Co wiemy o tym przypadku? czytaj więcej »Spotkania, rozmowy i propozycje. Kampania wyborcza trwa Po poniedziałkowym posiedzeniu Sejmu w sprawie koronawirusa SARS-CoV-2 kampania prezydencka wraca na codzienne tory. Politycy spotykają się z wyborcami, rozmawiają i przekonują. czytaj więcej »Sejm przyjął specustawę w sprawie koronawirusa W poniedziałek późnym wieczorem Sejm uchwalił specustawę, która została przygotowana w związku koronawirusem SARS-CoV-2 oraz postępowaniem w sytuacjach kryzysowych. Co się w niej znajduje? czytaj więcej »Uczniowie z podejrzeniem koronawirusa. Internaty objęto kwarantanną W Policach z powodu podejrzenia obecności koronawirusa SARS-CoV-2 zamknięto dwa szkolne obiekty. Dwustu uczniów i wychowawców nie może wejść ani wyjść za bramy internatów. Wdrożone zostały kwarantanna i specjalne procedury sanepidu. W całym kraju służby są w stanie podwyższonej gotowości z powodu możliwości wystąpienia epidemii koronawirusa Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka ograniczają odwiedziny w szpitalu. We Wrocławiu odwołano debatę naukową. Do tej pory w Polsce nie odnotowano jeszcze żadnego potwierdzonego przypadku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. czytaj więcej »Koronawirus rozprzestrzenia się po Europie. Polskie służby w gotowości Szpitale, samorządy i wojsko - wszyscy postawieni w stan najwyższej gotowości. Przygotowują się na koronawirusa, który jest coraz bliżej Polski. Jak dotąd nie stwierdzono żadnego przypadku zakażenia, ale sytuacja może dynamicznie się zmieniać. Światowa Organizacja Zdrowia wzywa kraje na całym świecie do podwojenia wysiłków, by skutecznie powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Polska przygotowuje się na wirusa, który dociera do kolejnych krajów Europy. czytaj więcej »Prokuratura chce zniesienia immunitetu sędziego Tulei Prokuratura Krajowa chce zniesienia immunitetu sędziego Igora Tulei z Sądu Okręgowego w Warszawie. Ma to umożliwić postawienie mu ewentualnego zarzutu karnego, związanego z jego decyzją z 2017 roku przy rozpoznawaniu zażalenia na umorzenie śledztwa dotyczącego obrad Sejmu z 2016 roku w Sali Kolumnowej. Wniosek ma rozpoznać 20 marca nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna. czytaj więcej »Kolejni turyści wracają z Włoch do Polski. "Sytuacja jest dynamiczna" W Polsce koronawirusa SARS-CoV-2 nadal nie wykryto, ale 47 osób z podejrzeniem zakażenia jest hospitalizowanych, 55 jest objętych kwarantanną, a czynnym nadzorem epidemiologicznym blisko 1600 osób. Na lotniskach są zaostrzone środki ostrożności, do turystów wysyłane są także komunikaty SMS-owe. czytaj więcej »
Marta Kuligowska i Andrzej Morozowski z TVN-u. (Fot. PAP) REKLAMA Telewizja TVN z okazji swojego 20-lecia zorganizowała huczne obchody. Miało być doniośle, poważnie, miały być wspominki i miało być też śmiesznie. I śmiesznie było, choć chyba nie o taki rodzaj kpiny reżyserom przedstawienia chodziło. W sekcji ironicznej podczas obchodów 20-lecia TVN pracownicy tej stacji wspominali swoje wpadki. Redaktor Marta Kuligowska opowiedziała, jaki to przed laty na antenie przytrafił jej się klops. REKLAMA – Jeśli chodzi o wpadki, kiedyś z przejęciem, pamiętam, czytałam serwis, 2003 r. chyba, Saddam Husajn złapany, a na zdjęciach, zamiast irackiego dyktatora, były premier Leszek Miller, który wyjeżdżał ze szpitala na wózku inwalidzkim po wypadku rządowego śmigłowca – powiedziała pani z TVN-u. Taka sytuacja rzeczywiście się wydarzyła. Jest jednak pewien szkopuł – ani nie brała w niej udziału red. Kuligowska, ani nie stało się to na antenie TVN-u. Cała prawda, całą dobę w pełnej krasie! Opisywaną wpadkę, którą przypisała sobie Marta Kuligowska, zaliczyła Urszula Rzepczak w Polsacie. Nagranie można zobaczyć w tym miejscu. W tym TVN nawet przy wpadkach kłamią 😂 Podczas wczorajszego koncertu w Sopocie red. Kuligowska przypomniała słynną wpadkę z Leszkiem Millerem. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że miało to miejsce…w Polsacie i wpadkę zaliczyła red. Rzepczak 🤦🏼♀️ Zobaczcie całość ⬇️ — Katarzyna Stróżyk (@Katarzyna_str) August 20, 2021 REKLAMA
fot. PixabayWłaśnie otrzymałem informację do mojej opaski, połączonej blututem z telefonem, że ktoś chce mi dać darmo tablet znanego chińskiego producenta. Mam tylko wejść na jakąś stronę i coś banalnego zrobić lub napisać. Zapewne też tak Państwo macie. O tym, że aby wygrać 100 tys. złotych, wystarczy się tylko esemesowo zgłosić za drobne 2,90 PLN, albo jakoś tak, nawet nie będę wspominać, bo to tak częste jak grudniowy deszcz. Od jakiegoś czasu pewna dynamicznie podbijająca rynek firma okulistyczna oferuje okulary progresywne (takie co to dla widzenia dali i bliży jednocześnie dobrze służą) za drobne 167 zł, w czym mieści się koszt oprawek. Po wizycie okazuje się, że oprawki słabo na nosie leżą, a koszt okularów, a właściwie wady wzroku, kosztuje nie mniej jak 1200 i zakres tego rodzaju obietnic, jakimi bombarduje nas świat mediów, nakazuje zweryfikować sens środków masowego przekazu szczególnie po uwzględnieniu popularnego motta jednego z nadawców „cała prawda całą dobę”. Pigułki na każdą dolegliwość pomagające w kilka minut, banki rozdające szczęście, jedzenie gwarantujące zdrowie, mazidła likwidujące każdą skazę na urodzie, …. nakazują mniemać, że mas media powstały jedynie po to, aby nas zalewać obietnicami szczęścia w każdym aspekcie naszego bytu. A jak do tego dodać nic nie kosztujące obietnice dobrobytu roztaczane przez polityków opozycji, którzy kiedy byli u władzy oferowali jedynie wicie rozumicie, i nima piniendzy, to mniemanie zamienia się w pewność, że media z istoty rzeczy kłamią. Zaś opowieść o bidaku z dalekiej Azji, który 6 nocy płynął Bugiem do wolności są już jedynie oczywistym dopełnieniem konstatacji o celu w realność świata pustych obietnic i społeczne rezonowanie medialnych idiotyzmów, stają się mentalnymi zasiekami w relacjach nie tylko politycznych, ale także towarzyskich, często rodzinnych. W zasadzie nic o czym słyszymy w mediach lub od znajomych nie da się przyjąć „na wiarę”. Bez weryfikacji nie sposób rozdzielić informacji od pseudoinformacji, a tych od dezinformacji. Ba nabieramy coraz więcej wątpliwości do wartości treści podawanych nam w książkach, także tych mających ambicje naukowe. Brednie o klimacie, wygłaszane przez rozmaite autorytety, często uchodzące za naukowe, a które należą do jaskrawych manipulacji o globalnym wręcz charakterze, podważają autorytet nauki jako całości. Ilość informacji przekracza zaś możliwość ich weryfikowania. Słowem znaleźliśmy się w informacyjnym poseł Aniśko publicznie narzekający, że zgromadzeni w ośrodku w Wędrzynie emigranci nierozumiejący ni w ząb języka polskiego, nie mogą oglądać telewizji jest smutnym dowodem na dewastację intelektualną wywołaną zaburzoną infosferą, w której brednie trudno oddzielić od prawdy. Przypadek posła, nie jest ewenementem, to także nasza, czyli powszechna dolegliwość. Każdy z nas jak poseł ma identyczny kłopot z oddzieleniem informacyjnego ziarna o informacyjnych plew. Nie śmiejmy się zatem z posła, bowiem jak w „Rewizorze” Gogola, śmiejemy się z siebie samych. A doprawdy śmiać się nie ma z Krzysztof Chmielnik Foto: Pixabay
cała prawda całą dobę